Tagi

, , , , , , ,

Współczesny świat nastawiony jest przede wszystkim na konsumpcjonizm i hedonizm. Człowiek w pogoni za pieniędzmi, sławą i pozycją społeczną często zapomina o wartościach duchowych. Wraz z postępem cywilizacyjnym nasze życie zostało usprawnione – posiadamy dziś coraz szybsze, wielofunkcyjne maszyny i ekspresowe usługi. Wszystko po to, aby zaoszczędzić nasz, jakże cenny, czas, tak często przeliczany na pieniądze. Tymczasem, wbrew tym wszystkim udogodnieniom, paradoksalnie czasu mamy coraz mniej. Życie w ciągłym pośpiechu nie sprawdza się – jest jedynie źródłem zmęczenia, stresu i frustracji, co odbija się na relacjach międzyludzkich . Kiedy brakuje nam doby, często zadajemy sobie pytanie, czy czas nam ucieka? Czas biegnie obok, jednak nam zdarza się momentami pozostać w tyle i pozwolić mu bezpowrotnie przeminąć.

 Człowiek często nie dostrzega możliwości, jakie daje mu czas, a co za tym idzie, przepuszcza go przez palce i dlatego marnuje wiele ciekawych okazji, np. na poznanie kogoś lub czegoś nowego. Stymulowanie pewnych mechanizmów może być najodpowiedniejszą drogą prowadzącą do schwytania czasu, który przecież mimowolnie nie ucieka człowiekowi – bowiem ludzie nie przywiązują często większej wagi do czasu przepływającego im przez palce, zwykle nawet tego nie zauważając. Czas to pieniądz – sformułowanie to podkreśla, że każda chwila jest cenna i może mieć znaczące następstwa dla ludzkiego życia. Warto się jednak zastanowić, czy przeliczenie wszystkiego na pieniądze ma sens? Zwłaszcza w świecie tak szaleńczo nastawionym na osiągniecie sukcesu materialnego.

Każdy z nas potrzebuje czasu dla siebie, dla rodziny, dla ukochanej osoby, czasu wolnego od dążenia do perfekcji i wspinania się po szczeblach kariery zawodowej i społecznej. Współcześni ludzie sukcesu, w nieustannej pogoni za karierą, sławą, wygodą i oczywiście pieniędzmi, bardzo często wysoko wyceniają swój czas, który jest dla nich przede wszystkim pieniądzem. Tak jak w piosence Kazika:

„Płomienne zorze budzą mnie ze snu/

Giełdowy ranek, informacji szum/

Z radiem na uszach i wartości swej/

W pełni świadomy, świadomy, że hej. Moi koledzy ścigają ze mną się/

Bo do wyścigu każdy gotów jest/ Moi koledzy z lepszych najlepsi/

Trzydzieste piętro, biurowców szklanych drzwi. Słońce zachodzi, minął kolejny dzień/

A po wyścigu dobrze zabawić się/ Moi koledzy bawią nocą się/

Po to jest życie, by korzystać zeń (…)”.

Jednak czy czas to tylko pieniądz? Niekoniecznie – czas to wartość znacznie cenniejsza niż jakiekolwiek pieniądze – to możliwość wyboru i świadomego dysponowania godzinami, dniami, itp. Czas to o wiele więcej niż „skalarna wielkość fizyczna określająca kolejność zdarzeń oraz odstępy między zdarzeniami zachodzącymi w tym samym miejscu.” Warto się zatem zastanowić, czy opłaca się zatracać siebie w walce z czasem o bycie perfekcyjnym, bogatszym itp. Czy warto przeliczać czas na pieniądze? Czy warto marnować czas na nic nieznaczące incydenty? Przecież on pędzi nieubłaganie, niezależnie od naszej woli.

Własny czas wypełniamy sobie jednak sami, ale istotny jest fakt, że ten wybór odbija się później na nas, dlatego przed podjęciem decyzji spożytkowania danego nam czasu warto zastanowić się, jak najlepiej go wykorzystać. Ludzi wyznających zasadę, że czas to pieniądz, jest w naszym otoczeniu bardzo wielu. Sporo rodziców nie ma chwili dla swoich dzieci, bo ciągle pracują. Wiele osób nie słucha siebie nawzajem, bo ciągle zaprzątają im głowę ich własne sprawy. Przyjaciele nie mają dla siebie czasu, bo ciągle coś załatwiają, gdzieś biegają, pragną mieć więcej i więcej. Wielu z nas nie ma czasu na przyjemności i pasje, bo ciągle goni za niedoścignionymi marzeniami o idealnym, bogatym, komfortowym i beztroskim życiu, które nigdy nie stanie się rzeczywistością, a pozostanie jedynie w sferze sennych marzeń.

Człowiek nie powinien marnować czasu, który jest wielkim darem, lecz także nie powinien ślepo zatracać się w pogoni za nim, po to, by wdrapać się na sam szczyt dostatku i zamożności, równocześnie żyjąc w samotności, pustce i cierpieniu oraz mając poczucie braku sensu życia.

Reklamy