Tagi

, , , , , ,

Żyjemy w czasach wciąż postępującej technologii, jesteśmy wręcz zasypywani różnymi nowinkami technicznymi, które mają za zadanie usprawnić nasze życie i zapewnić nam, jak największą wygodę i komfort. Świat staje się nowoczesny, a my wraz z nim.                         To oczywiście naturalny, ewolucyjny postęp cywilizacji. Często powtarzamy utarte frazesy, że „w naszych czasach nie śniło się o tym” albo „to były inne czasy”. Pytanie, czy to rzeczywiście czasy były inne, czy może to ludzie byli inni?

Z pewnością od współczesnych różniącym elementem była ludzka mentalność, jakość życia i popularyzowane autorytety. Obecnie media aż huczą od plotek na temat celebrytów, propagując w ten sposób ich luźny styl życia. Dzięki temu upadają obyczaje moralne, a telewizja i komputer gromadzą przed swoimi monitorami rzesze fanów, zabijając w ten sposób czas, który już nigdy więcej do nas nie wróci. Szczęśliwe dzieciństwo, przepełnione miłością rodziców, którzy mimo obowiązków w domu i pracy, mają chwilę dla swoich pociech. Dzieciństwo, które spędzało się z przyjaciółmi grając całymi dniami na boisku w piłkę lub bawiąc się lalkami. Dzieciństwo, które spędzało się przede wszystkim z rówieśnikami, a nie z komputerem, telewizorem, telefonem, czy wirtualnymi znajomymi. Warto zauważyć, że nawet najdroższy prezent nie jest w stanie zastąpić dziecku rodzica, jego uwagi, troski i miłości. Żaden komputer nie jest w stanie zastąpić przyjaciela, z którym zawsze można porozmawiać, czy też podzielić się łzami bądź radością. Żadna wirtualna gra nie jest w stanie zastąpić aktywnej zabawy ruchowej na świeżym powietrzu wraz z rówieśnikami. Jednak miejmy też na uwadze fakt, że samo pojawienie się w domu takiego sprzętu, jak telewizor czy komputer nie są czynnikiem warunkującym wykorzystanie wolnego czasu przez nasze dzieci. Niezmiernie ważny jest umiar we wszystkim i odpowiednie korzystanie z nowinek technologicznych.

Zastanówmy się, jak inne byłyby nasze dzieci w czasach, kiedy to my sami dorastaliśmy – w zupełnie odmiennych realiach. Wtedy, mogliśmy jedynie marzyć o własnym telefonie komórkowym czy laptopie. Byliśmy pochłonięci zabawą w chowanego, podchody, dwa ognie czy też grą w piłkę nożną lub siatkówkę. Nie czuliśmy potrzeby ucieczki w wirtualny świat, gdyż wraz z rówieśnikami tworzyliśmy sobie swój własny – budując szałasy, czy też bazy na drzewach. Przywołując te miłe wspomnienia, maluje się uśmiech na naszych twarzach – dziś dorosłych ludzi, mogących uśmiechać się do zdjęć ze szczęśliwego dzieciństwa, które przeminęło zdecydowanie za szybko. Dlatego też warto się zastanowić, zanim damy dzieciom wolną rękę i przestaniemy interesować się, jak spędzają wolny czas, i czy rozsądnie korzystają z naszych prezentów w postaci laptopa czy komórki, które mają jedynie usprawnić ich życie, a nie zastąpić rodzinę czy przyjaciół. Nie pozwólmy zatem uciekać naszym dzieciom w iluzjonistyczny świat telewizji i Internetu. Postarajmy się zainspirować dzieci do aktywnego spędzania czasu wraz z przyjaciółmi oraz wykażmy się inicjatywą wspólnego spędzenia niedzielnego popołudnia, choćby na wycieczce rowerowej, czy wykonaniu a następnie puszczaniu latawców. Pokażmy naszym pociechom, że przy odrobinie kreatywności i dobrej chęci, można się świetnie bawić bez „zabijania czasu” technologicznymi wynalazkami.

Reklamy